• Wpisów:89
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:43
  • Licznik odwiedzin:22 510 / 2013 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dlaczego moje życie tak się ułożyło. Ja nie chciałam miec wszystkiego. Chciałam choć odrobine poczuć szczęście. Ale najwyrazniej nie bylo to mi dane. Przeszłość rujnuje mi teraźniejszosc , zapomniałam o przyszłości. Wracają wspomnienia wracasz Ty M. Ten ból wraca, wracasz Klaudio do mych mysli. Pamietasz kiedys? Pamietasz jak bylo? Ja wszystko zepsolam . Wszystko łączy sie w jedną połówke całosci. Jestem chora. Nie , nie fizycznie tylko psychicznie, ja to wiem. Jeszcze mam nadzieje że uratujesz mnie moja nadziejo.
 

 
I niechce patrzeć juz na to wszystko , Dlaczego kurwa oni mają wszystko , rodzine , kase , szczescie ? Dlaczego ja tego nie mam? Dlaczego moja matka wszystko spierdolila ? Dlaczego niemoge choc przez chwile poczuc ze mam rodzine. Nie ja jej nie mam, jestem tylko ja ta najgorsza ta najbiedniejsza istota z rodziny, bo oni maja wszystko ja nic i wtedy chcialabym zniknąć. Jestem nikim-zawsze tak mi mowiono. Mamo gdzie jestes? Nie widzisz jak cierpie? Nic juz cie nie interesuje?. Wiem tylko tyle ze masz mnie gdzies. A ja nocami zasypiam ukladajac sobie wystruj na pogrzebie. Odplacilas mi tym samy co przezylas kiedys, tak juz jest. Ja nigdy tak nie postąpie obiecuje Ci. Chcialabym tylko poczuc ze zyje, ze mam po co stapac po ziemi, ze to wszystko nie jest takie. Ale tak juz nie bedzie, ja juz sie nie odnajde...
 

 
'I chciałabym iść Twoją drogą nawet wtedy gdybyś podążała do piekła bez tchu biegłabym za Tobą , bo wolałabym umrzeć z Tobą niż żyć bez Ciebie'
 

 
!!!<3Otto knows-milion voices<3!!kocham to.
 

 
Nigdy was nie przestane kochac, pomimo iz istniejecie juz tylko w mojej wyobraźni i w sercu. . . Czasem mijając się , bez słowa, bez usmiechu...zadaje sobie pytanie dlaczego? ...dlaczego pomimo tak dlugiego czasu, nadal was kocham , kochane istoty tylko mojej wyobrazni bo w rzeczywistosci juz jestesmy nikim...
 

 
Ty już nie masz rozwiązania, tak mi przykro...chciałabym być teraz z Tobą i powiedzieć że wszystko się ułoży...serce mi pęka, ja widze Cię tak traktowaną, a Ty,Ty się starasz pomimo wszystko-nadarmo...kocham cie... Przytuliłabym Cie tak jak kiedyś, tylko teraz otarłabym jeszcze Twoje łzy...bo tak piękne oczy nie mogą płakać, nie mogą , kurwa mac dlaczego nie moge być teraz przy Tobie!! Dlaczego!?
 

 
Hah krzywe ale trudno.
 

 
20 minut
  • awatar kosam: Fajnego masz bloga! Zajrzyj do mnie, a jak będziesz mieć czas zapraszam do przeczytania kilku kawałów: http://potworek.com/dowcipy/?pk_campaign=polecaj&pk_kwd=292 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Love is LOVE!
 

 
Dupne no ale co mi tam , wstawie
 

 
Zajeło mi to 5 minut;D
 

 
Moje bazgrołki, w zasadzie miała być to pewna osoba no ale ze juz na początku nie wyszło to tak zrobiłam.
 

 
I co nadal musze twierdzic ze jest dobrze?taaa. Juz nie wiem co z moim planem stałam się taka obojętna...bezsilna...ale dobrze mi z tym, tylko mój organizm...on chyba juz tego nie przetrzymuje..co powoduje ze spadam na wadze..nerwy, stres, ból. Ciesze się ale niepokoi mnie to zreszta ja juz dawno umarłam , moje ciało to tylko materia....moją duszę pochłoneło piekło istnien. Pozostało mi tylko odliczac...kochac...cierpiec...patrzec na ból...umrzeć...
 

 
Nie ma to jak uchlać się winem...śpiewać...i zdychać.
P.s :mam nadzieje ze jutro sie spotkamy..
 

 
Waga spada w dół, troche czuje się osłabiona ale ciesze się, w sylwestra mialam zamiar spaść do 55 kg i miałam nadzieje ze uda mi sie ale teraz wiedzac ze to wszystko niebawem sie skonczy , wiem ze jednak tak nie bedzie...
Jeszcze nie odchodze, nie mowie zegnaj, moze juz odeszłam bez słowa, a moze wkoncu sie pożegnam.
 

 
Przypominają mi się czasy, których nie chce pamiętać...
*odliczam dni...już tak nie wiele,
* w piątek za tydzień do apt. Wiadomo po co
*boje sie, ale musze, nic mi nie pozostało.
*rozplanowana akcja co do 0,01.
*kartka gotowa.
* ale czy ja , ja? Jestem gotowa?...
*to musi się udać! Musi!
* zbyt długo na to czekałam,
*zbyt długo cierpiałam.
 

 
Zafunduje Ci taki koszmar w życiu ze popamiętasz mnie.